uniMIND Symposium 2022 – Program Booklet

PBL Material

The Department of Psychopharmacology at Maastricht University, uniMIND Maastricht, and the MIND Foundation invite you to the uniMIND Symposium 2022 on April 9th at the SBE Aula in Maastricht, NL, and via livestream.

This year’s symposium discussions revolve around Synergies and Crossroads in Psychedelic Research and Therapy. The program contains excellent academic presentations, interactive group discussions, and still more: as a direct result of the discussions phase (organized as a PBL-session), each group will assign a representative to partake in a panel discussion.

Online participation is entirely free. On-site attendance is limited to 150 tickets that cost 10 Euros. All funds are used exclusively in support of the event.

 

To attend online, please register via the form below

Online Participation (Form)

* * * * *

Join us for the third uniMIND Central Session with James B. Close and Julia Bornemann to discuss their research article Co-design of Guidance for Patient and Public Involvement in Psychedelic Research, Front. Psychiatry, 30 September 2021.

***

The uniMIND Program

uniMIND is the MIND Foundation’s international journal club network. With more than 25 groups at universities worldwide, uniMIND provides a well-connected platform for intellectual exchange and mutual academic support in the field of psychedelic research. To learn more about uniMIND, to join or start a group, visit our uniMIND page.

We also recommend connecting to our uniMIND community on the MIND Community Platform. Here we schedule events, discuss feedback and ideas, and more.

***

uniMIND Central Sessions

Monthly web-based journal club meetings, open to everyone in and around the uniMIND community. We invite academic authors to discuss their very own publications with us.

For every session, there will be one selected text that we share here in the event description. Please make sure to read the article in advance, prepare questions and feedback. Having the authors present at our sessions can be a huge benefit in your understanding of the text and its context.

The uniMIND Central Sessions discussion format is a semi-structured conversational exchange. It is facilitated by the session host and open to input and questions from guests at any given time.

Download the Article here

 

Join here: https://zoom.us/j/95125702690

 

Exploring structures and processes emerging around psychedelic research

Join us for a day on the integration of research across disciplines and practice, and explore with us innovative tools to solve some of the complex problems of today.

The event is all-free and will take place via Zoom. Invitation links will be sent via mail to all registered guests (RSVP below).

With

and

Full schedule and Call for Speakers here.

Link to join Webinar

https://us02web.zoom.us/j/89167259444

 

Already in the early years of the new millennium, Prof. Evgeny Krupitsky and his team used Ketamine in the treatment of opioid addiction in pioneering clinical studies. In one of these projects, seventy detoxified opioid addicts received either a low, sub-psychedelic dose of Ketamine or a high, psychedelic dose of Ketamine, both supported by accompanying psychotherapy in a randomized trial. Prof. Kupitsky will talk about the implications and results for his groundbreaking work that will inspire other clinicians in the years to come.

 blog-treated_cptsd (1)  blog-treated_cptsd (1)

Ketamina w Kontekstualnej Terapii Traum:

Paradoks Dysocjacji w C-PTSD

Forditotta Kamil Gondek, szerkestztette Gabriela Sawicka

  • Blog
  • Science
  • Perspective
  • 15 minutes
12 marca, 2021
Share

Founding Director of NSU's Trauma Resolution & Integration Program

Steven N. Gold, PhD, is retired from a full professorship but continues to be active in the areas of Clinical Psychology and Forensic Psychology, with an emphasis on psychological trauma, dissociative disorders, Complex PTSD, and Contextual Trauma Therapy.

View full profile ››

Clinical Psychologist

Michael Quinones, PhD, research and clinical interests focus on the neurobiology and phenomenology of altered states of consciousness and their therapeutic implications in trauma and dissociation.

View full profile ››

Zastrzeżenie: Ten wpis na blogu został przetłumaczony i sprawdzony przez wolontariuszy. Osoby zaangażowane w tłumaczenie nie reprezentują MIND Foundation. Jeśli znajdą Państwo błędy lub niespójności, lub jeśli coś w tłumaczeniu nie jest jasne, prosimy o poinformowanie nas o tym – będziemy wdzięczni za wszelkie poprawki. (mailto:[email protected]) Jeśli chcieliby Państwo pomóc w naszym wielojęzycznym projekcie, prosimy o kontakt w celu dołączenia do Blog Translation Group!

Dysocjacja wywołana przez ketaminę w ramach psychoterapii może wykazać terapeutyczny efekt przeciwko złożonemu zespołowi stresu pourazowego. Dzięki stworzeniu dystansu w doświadczaniu poprzez dysocjację, osoby które doświadczyły traumy mogą stawić jej czoła oraz ustosunkować się do niej, nie będąc przez nią przytłoczonym.

Steven Gold, PhD oraz Michael Quinones, PhD są psychologami klinicznymi pracującymi z osobami cierpiącymi na C-PTSD w ramach prywatnej praktyki. W tym artykule dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat C-PTSD, dysocjacji oraz ketaminy, bazując na osobistych doświadczeniach w pracy z psychoterapią wspomaganą ketaminą.

Czym jest C-PTSD?

Dokładnie 40 lat po oficjalnym uznaniu zespołu stresu pourazowego (PTSD) jako diagnozowalnego zaburzenia psychicznego1 zauważalne jest to, jak wiele, a zarazem  niewiele się zmieniło. Zdaje się, że uznanie traumy oraz jej wpływu jest powszechne. Opisy traumatycznych incydentów, ich psychologicznych skutków, oraz wszelkich metod leczenia traumatyzacji licznie występują w mediach popularnych. Literatura badawcza na temat traumy rozpowszechniła się raptownie w przeciągu ostatnich kilku dekad; praktycznie nieistniejąca w połowie dwudziestego wieku, obecnie wydawana jest w dosłownie tysiącach publikacji rocznie. Mimo to, jako terapeuci specjalizujący się w leczeniu zaburzeń związanych z traumą, mamy regularny kontakt ze strony potencjalnych klientów, również tych zamieszkałych w największych obszarach metropolitalnych Stanów Zjednoczonych, którzy nie są w stanie znaleźć specjalisty zdrowia psychicznego doświadczonego w leczeniu traum. Zamiast tego, relacjonują oni o nieefektywnych terapiach oraz niepodjętych w porę, nieprzemyślanych interwencjach, które raczej pogłębiły ich trudności związane z traumą, zamiast je złagodzić.

Chociaż niektóre formy terapii przeciw traumatyzacji były szczegółowo zbadane oraz zostały uznane za wysoko skuteczne, pojawiają się coraz liczniejsze dowody wskazujące na to, że poza laboratorium, w rzeczywistych warunkach, poziom efektywności tych metod jest znacznie niższy. Badania pokazują, że średnio około 50% pacjentów leczonych poza oddziałem zamkniętym wycofuje się z terapii przedwcześnie2,3 W wyniku leczenia, niektórzy pacjenci doświadczają nawet nasilenia symptomów oraz pogorszenia w różnych dziedzinach funkcjonowania.

Dodatkowo komplikuje sprawę dobrze udokumentowany fakt powiązania traumy z szeregiem syndromów innych niż (a często dodatkowo współwystępujących z) PTSD. Zaburzenia dysocjacyjne, uzależnienia, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, ciężka depresja oraz zaburzenia osobowości typu borderline to najbardziej powszechne, lecz nie jedyne diagnozy, które mogą być powiązane z historią traumy.5,6 Kiedy te zaburzenia powstają na skutek traumy, niepowodzenie w rozpoznaniu ich źródła może poważnie ograniczyć efektywność terapii.

 Mniej znanym, lecz powszechnym zaburzeniem jest Złożony Zespół Stresu Pourazowego (C-PTSD), szereg trudności początkowo przedstawionych przez Judith Herman, psychiatrę z Harvardu, na początku lat dziewięćdziesiątych.7 Będąc przez długi czas źródłem kontrowersji8, wiarygodność C-PTSD została stosunkowo niedawno poparta badaniami.9,10 To z kolei doprowadziło do wyraźnego uznania zaburzenia w jedenastej edycji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (International Classification of Diseases, ICD-11).10,11 Złożony Zespół Stresu Pourazowego obejmuje wszystkie cechy charakterystyczne Zespołu Stresu Pourazowego, ale dodatkowo zawiera również trzy właściwości kolektywnie określone jako zaburzenia samoorganizacji: trwała negatywna samoocena, ciągłe problemy w relacjach interpersonalnych oraz trudności w regulowaniu emocji.12 Uwzględnienie C-PTSD w schemacie klasyfikacji naznacza szczególnie istotny punkt zwrotny w psychologii traumy, jako że niektóre badania empiryczne wskazują, że C-PTSD jest znacznie bardziej powszechny niż ograniczony szereg trudności obejmujących jedynie PTSD.12

Pierwotnie zaproponowano, że C-PTSD wynika z powtarzających się lub długotrwałych traumatycznych przeżyć.7 Podczas gdy wydaje się być to prawdopodobne, wyniki badań sugerują, że C-PTSD jest w szczególności powiązane z traumatycznymi doświadczeniami w dzieciństwie.6,12-14 Przyglądając się bliżej temu osadzeniu w nieszczęśliwych doświadczeniach wczesnego dzieciństwa, możemy zmienić to w jaki sposób postrzegamy to zaburzenie. Mianowicie, trzy składowe zaburzeń samoorganizacji mogą być rozumiane nie tylko jako bezpośrednie konsekwencje traumatycznego doświadczenia, ale również jako rozwojowe upośledzenia wynikające z bycia wychowywanym w interpersonalnych środowiskach, które nie wspierały rozwoju psychicznego w odpowieni sposób.

Neurobiologia C-PTSD

Żeby docenić potencjał podejścia wspomaganego psychodelicznie dla promowania psychologicznych transformacji, leżących u podstaw rozwiązania problemu C-PTSD, istotnym jest zaznajomienie się z neurobiologią rozwojową zaburzenia. Neurologiczne struktury mózgu rozwijają się w sieci połączeń (sieci połączeń wewnętrznych, ang. intrinsic connectivity networks), z których każda jest powiązana ze specyficznymi funkcjami takimi jak wykonywanie określonych zadań, przypominanie autobiograficznych informacji czy przeszłych doświadczeń, utrzymywanie tożsamości osobowej oraz postrzeganie zewnętrznego świata.20 Badania pokazują, że doświadczenia bliskiego przywiązania, w tym otrzymywanie czułości i uwagi oraz wrażliwość na potrzeby ze strony opiekuna są kluczowe dla rozwoju i wzrostu ludzkiego mózgu oraz adaptacyjnych wzorców funkcjonalnej łączności jego neurologicznych struktur.16,17

Badania nad neurobiologią i fenomenologią traumatyzacji pokazały, że zarówno traumatyczne doświadczenia jak i brak doświadczeń bliskiego przywiązania, które są koniecznie dla prawidłowego rozwoju, mogą negatywnie wpłynąć na procesy biologiczne w rozwoju mózgu oraz doprowadzić do nieprawidłowych wzorców neuronalnych funkcji i łączności.18,19 To obejmuje problemy z proliferacją oraz redukcją neuronów i synaps, co skutkuje nieprawidłową aktywnością mózgu w określonych strukturach mózgu oraz pomiędzy nimi.21,22 Badania wyraźnie potwierdzają, że te przeciwności mogą zakłócić rozwój kilku istotnych neurologicznych struktur takich jak hipokamp, ciało migdałowate, kora obręczy oraz wyspowa jak i również kora przedczołowa i ciemieniowa oraz płat skroniowy.23-25

Dorośli zdiagnozowani z PTSD oraz symptomami dysocjacyjnymi i osobowością typu borderline zdają się mieć znacząco zmienioną funkcjonalną łączność pomiędzy tymi neurologicznymi strukturami, co z kolei może zaburzyć wewnętrzne sieci połączeń.26-28 Te zaburzenia mogą być odpowiedzialne za szeroki profil symptomów takich jak nadpobudliwość, dysocjacje, depresyjny nastrój, negatywne myśli i niska samoocena, a także przebłyski wspomnień, które obejmują PTSD, C-PTSD, oraz szereg współwystępujących zaburzeń powiązanych z traumą.

Wgląd w Kontekstualną Terapię Traum

Od około 30 lat pracujemy nad rozwijającymi się konceptualnymi ramami dla rozumienia C-PTSD oraz nad terapeutyczną metodą bazującą na konceptualnej perspektywie pod nazwą Kontekstualna Terapia Traum.15 Pod wieloma względami, model Kontekstualnej Terapii Traum jest całkowicie zgodny z wynikami pojawiających się w ostatnim czasie znaczących badań dotyczących C-PTSD. Wnioskujemy, że C-PTSD wynika nie tylko ze szkodliwych wydarzeń, które przytrafiły się dziecku (reasumując, trauma), ale również z powodu braku korzystnych wpływów (reasumując, deprywacja rozwojowa). Traumatyczny wpływ przemocowej opieki zostaje objęty przez symptomy PTSD. Dodatkowo, trzy właściwości zaburzeń samoorganizacji stanowią główne konsekwencje deprywacji rozwojowej. Te rozwojowe deprywacje mogą być powiązane z dorastaniem w środowisku niewystarczająco stymulującym pod względem relacji interpersonalnych oraz niepowodzeniem w zaspokojeniu podstawowych rozwojowych potrzeb opieki i akceptacji u dziecka. Stąd termin kontekstualny w Kontekstualnej Terapii Traum.

Takie środowisko deprywacji sprzyja podatności na bycie ofiarą przemocy, podwyższonemu ryzyku traumatyzacji jako reakcji na przypadki przemocy interpersonalnej, podwyższeniu prawdopodobieństwa dalszej wiktymizacji (znanej jako rewiktymizacja) w dalszych etapach życia oraz promowaniu form dysfunkcyjności obejmujących zaburzenia samoorganizacji.

Co za tym idzie, teoria Kontekstualnej Terapii Traum prowadzi do wniosku, że likwidacja C-PTSD wymaga, po pierwsze i co najważniejsze, naprawy rozwojowych deficytów, w celu wzmocnienia funkcjonalnej odporności. Podwyższenie odporności i stabilności może być widziane jako wstęp do potencjalnie wycieńczającej perspektywy konfrontacji i usunięcia traumatyzacji. Z powodu wielu możliwych zaburzeń w rozwoju, ofiary C-PTSD mogą być ograniczone w ich umiejętnościach adaptacji i radzenia sobie z trudnościami, wobec tego są podatne raczej na pogorszenie niż rozwiązanie problemu podczas bezpośredniej konfrontacji z intensywnym traumatycznym materiałem. Aby tego uniknąć, można rozpocząć od zajęcia się trzema cechami zaburzeń samoorganizacji w C-PTSD poprzez: 1) rozwinięcia stałej terapeutycznej relacji wzajemnego zaufania służącej jako „laboratorium” dla uzyskania interpersonalnych umiejętności; 2) umożliwienia kognitywnego przetworzenia irracjonalnych poglądów, które utrzymują negatywną samoocenę; oraz 3) treningu w umiejętnościach behawioralnych dla wsparcia odpowiedniej regulacji impulsów i emocjonalnej ekspresji.

Podsumowując, Kontekstualna Terapia Traum jest terapią wszechstronną, bazującą na szerokim zakresie podejść kierowanych główną przesłanką, według której zaburzenia samoorganizacji nie wynikają przede wszystkim ze szkodliwych przeżyć traumy z dzieciństwa, lecz dorastania w środowisku międzyludzkim, które nie przedstawiło i nie przekazało adaptacyjnych umiejętności samoorganizacji we właściwy sposób. W związku z tym, nie można się spodziewać, żeby samo przepracowanie traumy złagodziło tego typu trudności. Wręcz przeciwnie, ponieważ jest to męczące i potencjalnie destabilizujące, bezpośrednie, intensywne skupienie na traumie we wczesnym etapie terapii może wręcz radykalnie pogłębić problemy samo-organizacji.

Potencjał ketaminy jako środka wspomagającego terapię w likwidacji C-PTSD

Ostatnie dekady odznaczyły się znacznym postępem w badaniach nad stosowaniem psychodelików (takich jak psylocybina, ayahuasca, LSD, MDMA oraz ketamina) w terapii szerokiego spektrum problemów ze zdrowiem psychicznym i zaburzeń psychicznych. Wśród klasycznych i nieklasycznych psychodelików ketamina jest dla nas szczególnie interesująca z wielu powodów. Przede wszystkim, odkryto, że jest korzystna dla pacjentów z różnymi psychologicznymi zaburzeniami obejmującymi PTSD, zaburzenia dysocjacyjne, depresję, lęk oraz zaburzenia nadużywania substancji.29-31

W przeciwieństwie do klasycznych psychodelików, ketamina została określona jako „dysocjant psychodeliczny” lub „lek dysocjacyjny”. Dysocjacyjne efekty ketaminy zostały wyróżnione właściwie już w czasie jej odkrycia i pierwotnego wykorzystania jako środka znieczulającego.32 Współczesne badania pokazują, że podanie ketaminy dostarcza zależne od dawki doświadczenia dysocjacyjne takie jak depersonalizacja, zaburzenie czasu oraz amnezja.33,34 Co interesujące, stwierdzono, że odczucie gwałtownej depersonalizacji i derealizacji po zażyciu ketaminy zapowiada anty-depresyjne działanie tej substancji.35,36

Najnowsze badania na temat neurobiologicznych efektów ketaminy rzucają światło na cechy, dzięki którym ketamina może charakteryzować się działaniem terapeutycznym. Ketamina wspiera neuroplastyczność poprzez zarówno „synaptogenezę” (proces formowania się nowych synaps pomiędzy neuronami) jak i „neurogenezę” (powstawanie nowych neuronów).30 Ponadto, ketamina bezpośrednio oddziałuje na receptory neuroprzekaźnika glutaminianu, który zdaje się zmieniać funkcjonalną łączność pomiędzy kilkoma neurologicznymi strukturami (kora przedczołowa, hipokamp, przedni zakręt kory obręczy, jądra podstawne) i tym samym wpływać na funkcjonalną łączność rozległych sieci połączeń w mózgu poprzez zarówno rozdzielanie i łączenie wybranych sieci połączeń.37,38 W kontekście terapii, to może pomóc w udoskonaleniu zmienionej łączności wśród oraz pomiędzy strukturami neuronowymi, które mogły zostać upośledzone na skutek traumy oraz ograniczonego rozwoju.

Stosownie do tego, te neurobiologiczne zmiany pokrywają się ze zmienionym doświadczeniem świadomości po ketaminie, takim jak zmniejszona anhedonia (niezdolność do czucia przyjemności), zaburzenie czasu i depersonalizacja. 37,39. Mając udział w łagodzeniu symptomów C-PTSD oraz innych zaburzeń związanych z traumą, doświadczenia dysocjacyjne są zwykle łączone z doświadczeniami zarówno traumy, jak i deprywacji. Dysocjacja powodowana przez ketaminę, wręcz przeciwnie, okazuje się wykazywać terapeutyczne efekty poprzez neurobiologiczne i fenomenologiczne zmiany w świadomości. Wierzymy, że wynika to z dwóch właściwości ketaminy, które są terapeutyczne dla pacjentów: 1) dystans w doświadczaniu wytworzony przez dysocjacyjne efekty ketaminy pozwala ofiarom traum zmierzyć się z ich traumami oraz ustosunkować się do nich nie będąc przez nie przytłoczonym, oraz 2) właściwości ketaminy wspierające neuroplastyczność zapewniają fundament dla korekty związanej z rozwojem.

Podczas gdy dysocjacja jest zwykle kojarzona z objawami takimi jak depersonalizacja i amnezja, uważamy to za konceptualnie przydatne, by mieć na uwadze, że słowo dysocjacja zasadniczo oznacza odłączenie. Dysocjacja może objawiać się jako odłączenie od własnego, subiektywnego doświadczenia (tak jak w depersonalizacji, gdzie myśli, uczucia i wrażenia danej osoby wydają się nie należeć do niej), od otoczenia (tak jak w derealizacji, w której osoba odczuwa swoje otoczenie jako odległe i nierzeczywiste), czy od innych ludzi (relatywny brak umiejętności odczuwania doświadczalnej więzi z innymi, typowa cecha różnorodnych form upośledzonego przywiązania)

Dla osób cierpiących na traumę, dysocjacyjne zdolności zdają się mieć dwojakie działanie. Mają funkcję ochronną w radzeniu sobie z chronicznym psychologicznym, emocjonalnym oraz fizycznym cierpieniem związanym ze stałym dziecięcym nieszczęściem i traumatyzacją. Nie mniej jednak, automatyczność dysocjacji jako mechanizmu obronnego może również stworzyć przewlekłe trudności w życiu. Satysfakcjonujące relacje, utrzymanie zatrudnienia i ogólny sukces w codziennym życiu wymagają umiejętności tolerowania różnego rodzaju stresu oraz utrzymywania empirycznej obecności. Taka empiryczna obecność jest wymagana, żeby móc odczuwać pozytywne stany emocjonalne związane z wzajemnym kontaktem, spełniającymi relacjami, radością, spontanicznością oraz kreatywnością. Ponieważ właśnie empiryczna obecność jest zakłócona poprzez dysocjację, jest to trudne dla pacjentów z przewlekłą dysocjacją, by prosperować i żyć szczęśliwym, satysfakcjonującym życiem.

Integralną częścią leczenia C-PTSD jest pomaganie osobom dotkniętym tym zaburzeniem w zredukowaniu dysocjacyjnych reakcji przeciw epizodycznym trudnościom poprzez wspieranie ich w rozwinięciu zdolności do doświadczalnego połączenia ze sobą, innymi oraz otoczeniem. U dzieci, te zdolności są pozyskiwane poprzez odczuwalną wieź z troskliwymi i wspierającymi rodzicami, co stymuluje rozwój obfitych i adaptacyjnych połączeń neuronowych w mózgu.40 Rozwój terapeutycznej i kolaboratywnej relacji, będący kluczowym elementem zarówno Kontekstualnej Terapii Traum oraz terapii traum w ogóle, jest istotny dla wsparcia tych neuronowych oraz odpowiednich doświadczalnych połączeń. Nasze doświadczenie kliniczne znacząco sugeruje, że terapia wspomagana ketaminą potrafi znacząco przyspieszyć ten proces.

Implikacje terapeutyczne

Mieliśmy szczęście nawiązać kontakt z centrami ketaminy, które entuzjastycznie przyjęły nasz udział w zapewnieniu terapii wspomaganej ketaminą kilku naszym klientom z C-PTSD. W połączeniu z naszym zbadaniem naukowej literatury biopsychologicznej, uważamy, że terapeutyczny potencjał ketaminy dla ludzi z C-PTSD może reprezentować paradoks – przykład zwalczania ognia za pomocą ognia. Choć epizody dysocjacyjne są istotnym źródłem trudności dla cierpiących na C-PTSD, dysocjacyjne właściwości ketaminy wydają się być integralne, zarówno na poziomie fenomenologicznym i biopsychologicznym, w uleczaniu rozwojowych braków i zaburzeń.

Fenomenologicznie, uspokajający wpływ dysocjacji wywołanej przez ketaminę może zapewnić wystarczająco dystansu doświadczalnego, żeby zneutralizować notoryczne trudności takie jak nieufność, poczucie niebezpieczeństwa i upośledzone zdolności tolerowania stresu oraz regulowania emocji. Uspokajające działanie ketaminy może nawet znacząco ułatwić konfrontację traumatycznego materiału i uodpornienie w stosunku do niego.

Z punktu widzenia biopsychologicznego, oddzielenie zaburzonych połączeń neurologicznych i wsparcie nowych, bardziej produktywnych może doprowadzić do trwałych korzyści z leczenia w znacząco krótszym czasie niż w przypadku psychoterapii zajmującej się jedynie traumą. Choć nasze doświadczenie z terapią wspomaganą ketaminą w leczeniu C-PTSD jest ograniczone, to zgadza się z tymi przypuszczeniami. Byliśmy świadkami znaczących postępów w psychologicznym rozwoju i likwidacji traumy następujących po zaledwie kilku sesjach wspomaganych ketaminą. Dodatkowym klinicznym obserwacjom oraz empirycznym wynikom badań pozostaje zdeterminowanie czy nasze wstępne kliniczne spostrzeżenia zostaną potwierdzone.

Nasza praca w MIND opiera się na darowiznach od ludzi takich jak Ty.

Jeśli podzielasz naszą wizję i chcesz wesprzeć badania i edukację na temat psychodelików, będziemy wdzięczni za każdą kwotę, jaką możesz ofiarować.

Bilbilografia
  1. American Psychiatric Association. American Psychiatric Association Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders. 3rd 3rd ed. Washington, DC: American Psychiatric Association; 1980.
  2. Schottenbauer, M. A., Glass, C. R., Arnkoff, D. B., Tendick, V., & Gray, S. H. Nonresponse and dropout rates in outcome studies on PTSD: Review and methodological considerations. Psychiatry: Interpersonal and Biological Processes. 2008;71 2 :134–68.
  3. Najavits L. M. The problem of dropout from “gold standard” PTSD therapies. F1000 Prime Reports. 2015;7 43 .
  4. Alpert E, Hayes AM, Barnes JB, Sloan DM. Predictors of Dropout in Cognitive Processing Therapy for PTSD: An Examination of Trauma Narrative Content. Behavior Therapy. 2020;51 5 :774–88.
  5. Briere J, Kaltman S, Green BL. Accumulated childhood trauma and symptom complexity. J Trauma Stress. 2008 Apr;21 2 :223–6.
  6. Cloitre M, Stolbach BC, Herman JL, van der Kolk B, Pynoos R, Wang J, et al. A developmental approach to complex PTSD: childhood and adult cumulative trauma as predictors of symptom complexity. J Trauma Stress. 2009 Oct;22 5 :399–408.
  7. Herman JL. Complex PTSD: A syndrome in survivors of prolonged and repeated trauma. Journal of traumatic stress. 1992;5 3 :377–91.
  8. Resick PA, Bovin MJ, Calloway AL, Dick AM, King MW, Mitchell KS, et al. A critical evaluation of the complex PTSD literature: Implications for DSM-5. Journal of Traumatic Stress. 2012;25 3 :241–51.
  9. Cloitre M, Garvert DW, Weiss B, Carlson EB, Bryant RA. Distinguishing PTSD, Complex PTSD, and Borderline Personality Disorder: A latent class analysis. Eur J Psychotraumatol. 2014;5.
  10. Ford JD, Courtois CA. Complex PTSD, affect dysregulation, and borderline personality disorder. Borderline Personality Disorder and Emotion Dysregulation. 2014;1 1 :9.
  11. Brewin CR, Cloitre M, Hyland P, Shevlin M, Maercker A, Bryant RA, et al. A review of current evidence regarding the ICD-11 proposals for diagnosing PTSD and complex PTSD. Clin Psychol Rev. 2017 Dec;58:1–15.
  12. Karatzias T, Shevlin M, Fyvie C, Hyland P, Efthymiadou E, Wilson D, et al. Evidence of distinct profiles of posttraumatic stress disorder (PTSD) and complex posttraumatic stress disorder (CPTSD) based on the new ICD-11 trauma questionnaire (ICD-TQ). Journal of Affective Disorders. 2017;207:181–7.
  13. Cook A, Spinazzola J, Ford J, Lanktree C, Blaustein M, Cloitre M, et al. Complex Trauma in Children and Adolescents. Psychiatr Ann. 2017 Aug 15;35 5 :390–8.
  14. Wamser‐Nanney R, Vandenberg BR. Empirical Support for the Definition of a Complex Trauma Event in Children and Adolescents. Journal of Traumatic Stress. 2013;26 6 :671–
  15. Menon V. Large-scale brain networks and psychopathology: a unifying triple network model. Trends Cogn Sci. 2011 Oct;15 10 :483–506.
  16. Schore AN. Effects of a secure attachment relationship on right brain development, affect regulation, and infant mental health. Infant Mental Health Journal. 2001;22(1–2):7–66.
  17. Meyer D, Wood S, Stanley B. Nurture Is Nature Integrating Brain Development, Systems Theory, and Attachment Theory. The Family Journal. 2013 Apr 1;21:162–9.
  18. Herzog JI, Schmahl C. Adverse childhood experiences and the consequences on neurobiological, psychosocial, and somatic conditions across the lifespan. Frontiers in psychiatry. 2018;9:420.
  19. Teicher MH, Samson JA. Annual Research Review: Enduring neurobiological effects of childhood abuse and neglect. J Child Psychol Psychiatry. 2016 Mar;57 3 :241–66.
  20. Gold SN. Contextual trauma therapy: Overcoming traumatization and reaching full potential. American Psychological Association; 2020.
  21. Busso DS, McLaughlin KA, Brueck S, Peverill M, Gold AL, Sheridan MA. Child Abuse, Neural Structure, and Adolescent Psychopathology: A Longitudinal Study. J Am Acad Child Adolesc Psychiatry. 2017 Apr;56 4 :321-328.e1.
  22. McLaughlin KA, Sheridan MA, Lambert HK. Childhood adversity and neural development: deprivation and threat as distinct dimensions of early experience. Neurosci Biobehav Rev. 2014 Nov;47:578–91.
  23. Lanius RA, Bluhm RL, Frewen PA. How understanding the neurobiology of complex post-traumatic stress disorder can inform clinical practice: a social cognitive and affective neuroscience approach. Acta Psychiatr Scand. 2011 Nov;124 5 :331–48.
  24. Lutz P-E, Tanti A, Gasecka A, Barnett-Burns S, Kim JJ, Zhou Y, et al. Association of a History of Child Abuse With Impaired Myelination in the Anterior Cingulate Cortex: Convergent Epigenetic, Transcriptional, and Morphological Evidence. Am J Psychiatry. 2017 Dec 1;174 12 :1185–94.
  25. Thomaes K, Dorrepaal E, Draijer NPJ, de Ruiter MB, Elzinga BM, van Balkom AJ, et al. Increased activation of the left hippocampus region in Complex PTSD during encoding and recognition of emotional words: a pilot study. Psychiatry Res. 2009 Jan 30;171 1 :44–53.
  26. Akiki TJ, Averill CL, Abdallah CG. A Network-Based Neurobiological Model of PTSD: Evidence From Structural and Functional Neuroimaging Studies. Curr Psychiatry Rep. 2017 Sep 19
  27. Krause-Utz A, Elzinga B. Current Understanding of the Neural Mechanisms of Dissociation in Borderline Personality Disorder. Curr Behav Neurosci Rep. 2018;5 1 :113–23.
  28. Schlumpf YR, Reinders AATS, Nijenhuis ERS, Luechinger R, van Osch MJP, Jäncke L. Dissociative part-dependent resting-state activity in dissociative identity disorder: a controlled FMRI perfusion study. PLoS One. 2014;9 6 :e98795.
  29. Dore J, Turnipseed B, Dwyer S, Turnipseed A, Andries J, Ascani G, et al. Ketamine assisted psychotherapy (KAP): Patient demographics, clinical data and outcomes in three large practices administering Ketamine with psychotherapy. Journal of psychoactive drugs. 2019;51 2 :189–98.
  30. Ezquerra-Romano II, Lawn W, Krupitsky E, Morgan CJA. Ketamine for the treatment of addiction: Evidence and potential mechanisms. Neuropharmacology. 2018;142:72–82.

31. Feder A, Parides MK, Murrough JW, Perez AM, Morgan JE, Saxena S, et al. Efficacy of intravenous ketamine for treatment of chronic posttraumatic stress disorder: a randomized clinical trial. JAMA psychiatry. 2014;71 6 :681–8.

32. Chang LC, Rajagopalan S, Mathew SJ. The History of Ketamine Use and Its Clinical Indications. In: Mathew SJ, Zarate, CA, editors. Ketamine for Treatment-Resistant Depression [Internet]. Cham: Springer International Publishing; 2016 [cited 2021 Jan 17]. p. 1–12. Available from: http://link.springer.com/10.1007/978-3-319-42925-0_1

33. Castle C, Gray A, Neehoff S, Glue P. Effect of ketamine dose on self-rated dissociation in patients with treatment refractory anxiety disorders. J Psychopharmacol. 2017 Oct;31 10 :1306–11.

34. Radford KD, Park TY, Lee BH, Moran S, Osborne LA, Choi KH. Dose-response characteristics of intravenous Ketamine on dissociative stereotypy, locomotion, sensorimotor gating, and nociception in male Sprague-Dawley rats. Pharmacology Biochemistry and Behavior. 2017 Feb 1;153:130–40.

35. Luckenbaugh DA, Niciu MJ, Ionescu DF, Nolan NM, Richards EM, Brutsche NE, et al. Do the dissociative side effects of Ketamine mediate its antidepressant effects? J Affect Disord. 2014 Apr;159:56–61.

36. Niciu MJ, Shovestul BJ, Jaso BA, Farmer C, Luckenbaugh DA, Brutsche NE, et al. Features of dissociation differentially predict antidepressant response to Ketamine in treatment-resistant depression. J Affect Disord. 2018 May;232:310–5.

37. Li L, Vlisides PE. Ketamine: 50 Years of Modulating the Mind. Front Hum Neurosci. 2016;10:612.

38. Scheidegger M, Boeker H, Seifritz E, Boesiger P, Bajbouj M, Walter M, et al. The effect of a pharmacological ketamine challenge on working memory and brain metabolism. In Elsevier; 2011 [cited 2021 Jan 17]. p. 164. Available from: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S000632231100309X

39. Krystal JH, Abdallah CG, Sanacora G, Charney DS, Duman RS. Ketamine: A Paradigm Shift for Depression Research and Treatment. Neuron. 2019 Mar 6;101 5 :774–8.

40. Siegel, D.J. The Developing Mind: How relationships and the brain interact to shape who we are, 2nd Ed. 2012. New York, Guilford.

 MDMA-therapy-social  MDMA-therapy-social

Beyond the Therapeutic Alliance

How MDMA and Classic Psychedelics Modify Social Learning – An interview with Gül Dölen
  • Blog
  • Science
  • Interview
  • 14 minutes
26 stycznia, 2021
Share

Associate Professor of Neuroscience

Gul Dolen studies the synaptic and circuit mechanisms that enable social behaviors.

View full profile ››

“Rather than having the MDMA-assisted psychotherapy and then sending them home with a journal and some happy thoughts, what we really ought to be saying is that the therapeutic window is actually for weeks, if not months after the acute psychedelic effects have worn off.”

At the Johns Hopkins University School of Medicine, Department of Neuroscience, neurobiologist and MIND’s scientific advisory board member Gül Dölen, MD-PhD, studies the mechanisms by which psychedelic drugs work to treat diseases of the social brain like PTSD, addiction, and severe forms of autism. Dölen spoke to me about her 2019 Nature paper,1 which showed that MDMA re-opens a “social critical period” in the mouse brain when it is sensitive to learning the reward value of social behaviors – but only if the mouse is in a social setting. Based on this research, Dölen and her colleagues believe two things are required for MDMA, and potentially all psychedelics, to be therapeutic in the context of social brain diseases: 1) the re-opening of the critical period and 2) the right social context for the memory to be reshaped. Not only does this view challenge current psychedelic therapy models; it also suggests a way forward for psychiatric treatments more generally.

Priming the brain for psychedelics

Saga Briggs (SB): Based on your animal studies, how do you think psychedelic drugs might work in humans to treat social brain diseases like PTSD?

Gül Dölen (GD): When we think about what happens when someone has PTSD, what we’re dealing with is that during their childhood or youth [during this maximum sensitivity to the social environment, or “social critical period”], they were in a social environment and something bad happened to them, and in that moment, their response was very adaptive. They were protecting themselves by putting up walls, by guarding themselves from whatever was causing that injury.

But then the critical period closes, and over time, that adaptive response starts to become less and less adaptive until they reach adulthood and they’re unable to form intimate relationships. They’re unable to keep a job. They have a very negative view of themselves in terms of self-esteem, that they’re not deserving of love and being in the world. The memory becomes an extremely well-ingrained worldview, and it’s hard to dislodge it. And so the idea is that what we’re doing with MDMA is going back and allowing them to rewrite that memory in a way that’s adaptive, now that the traumatic event has been removed from their environment.

And so I think that in the end of the Nature paper1, we kind of ended with, “Oh, well, [psychedelic drugs] might be just making the therapeutic alliance stronger,” but based on other more recent data and thinking about it longer, I think that it’s more than just the therapeutic alliance. It’s about making available those memories to modification.

SB: How does this memory modification work exactly?

GD: The way I’m talking about it now is I call it “open state engram modification.” So you put the brain on MDMA in an open state where you’re going to be sensitive to your social environment again, and then – either through therapy or through processing your own memories or looking at photographs or journaling — what you’re doing is bringing back the memory engram that is relevant to the trauma in this state where you are available to manipulate it and make those memories malleable and rewrite them to respond to the realities of your current world.

SB: And do you think that has to happen in a social setting, per se? I think in your Nature paper you mention this phenomenon only happened when mice were with other mice. But of course, many people have transformational experiences taking psychedelics on their own.

GD: I actually think probably one of the most surprising and profound findings of the paper is the setting dependence, because every other explanation that has been made of how these psychedelic drugs work from literally everybody else has always overlooked the fact that these experiences are very much modified by the set and setting, that they’re context dependent. You know, it’s not like people who have PTSD are taking MDMA and going to raves and coming back cured. Yes, you can have profound experiences that are important in a therapeutic way outside of a doctor’s office. But you’re not going to have it if you spent the whole time just partying. In that case you’re not engaging those [traumatic] memories.

Going beyond the acute effects

SB: Is this the same mechanism you believe could work to treat severe forms of autism?

GD: Before we can dive in on the human trials for autism, we kind of want to get a little bit more information about autism. One of the things that happened when I was a graduate student is that, my graduate advisor Mark Bear and I, we put forward this theory that if you turn down the signaling of a specific glutamate receptor [mGluR5], it balances out the exaggerated protein synthesis observed in autism.2 This theory had a lot of enthusiasm and excitement and seemed to be validated by animal research that was replicated by twenty-eight other labs. After those preclinical animal studies got so much press, the big pharmaceutical companies jumped on board and they thought they were going to cure autism with this mGluR modification. And then the clinical trials failed, and it was a big disappointment for the whole field of translational neuroscience. It was devastating because we all thought it was going to work, and then it didn’t. So in trying to think about why it didn’t work, there were a lot of different possible explanations. But I think it’s that every single one of the animal studies was carried out either from genesis [doing the manipulation genetically so they were born with the modified gene] or they were given [the modification] very early in development and just given it chronically for their whole lives. Whereas, in the human trials, the youngest recruited patients were sixteen years old, but most of them were adults — well past the age when their social critical period would be closed.

So, the idea that I would love to pursue is, well, maybe the reason that the clinical trials failed is because the mGluR therapy was right, but the critical period was closed. What we really needed to do is give a mGluR modulator, plus a psychedelic, to reopen the critical period. So that under the conditions of an open social critical period, the biochemical imbalance would be corrected and then you would get therapeutic efficacy.

SB: Would open state engram modification be a lasting treatment for these diseases? How long did the effect last for the mice in your study?

GD: Yeah, actually, I think that’s the second most important thing that we found in this study: Every other study trying to figure out the mechanisms of this has really focused on the acute effects of the drugs. And what we found is that after MDMA, the critical period starts to open about six hours after the acute dose. And then it kind of peaks out at 40 hours and stays up for at least two weeks, and then by a month it comes back down. So just to kind of put that into perspective, two weeks in a mouse is probably more like two months in a human.

I think that also informs how we might want to be doing these clinical trials. Rather than having the MDMA-assisted psychotherapy and then sending them home with a journal and some happy thoughts, what we really ought to be saying is that the therapeutic window here is actually for weeks, if not months after the acute psychedelic effects have worn off. We need to treat that period of time as precious and really make there be a lot of intensive focus and therapeutic activity happening during that window rather than just kind of setting them off and letting them be on their own.

Where therapy meets big pharma

SB: In what other ways could these findings influence treatment models?

GD: This speaks to a debate that’s going on right now in psychedelic therapy. The pharmaceutical companies are really wedded to this idea that if we can understand the mechanisms of these drugs, on a pharmacological level, then eventually we can design a drug that activates whatever mechanism is curing depression or PTSD or whatever it is, and then we can design out all of those nasty psychedelic side effects. The psychedelic journey can be gone, right? Like, that’s their dream.

And then you have on the other side the psychologists, who say, “No, that can’t be right because we know that we can achieve these psychedelic therapeutic effects even without the drug, as long as we can get them to this mystical place. We can do it with meditation, we can do it with a little bit of breath work, etc. And furthermore, the strength of that mystical experience correlates with the strength of the therapeutic effects.”

So these are the two sides of the debate. And I think our finding about the setting dependence of psychedelics in opening the critical period kind of offers a middle ground between these two worldviews. What it says is that the binding of the drug to the receptor opens a critical period—that’s the pharmacological effect that the drug companies have been so furiously searching for. Our hypothesis is that that is the mechanism. Any drug or any manipulation that can reopen the critical period has the potential for that therapeutic effect. But then on top of that, the setting dependence of it means to me that what the psychedelic journey is doing and the setting is doing is priming the brain so that the right memory and the right circuit is being brought into reactivation or made available for modification in this open state.

It’s a middle ground between these two different views of how the [drug] is working. And I think it really says, mechanistically, when we are evaluating a potential hypothesis or a new compound or a new way of doing these clinical trials, we need to address this issue of “are we opening the critical period and are we effectively triggering the relevant engram?” Because if we’re not doing either of those things, it’s not going to work.

Future Directions

It remains to be seen whether critical period reopening will become a deliberate aim of psychedelic therapies, especially as other labs begin to claim therapeutic efficacy with trip-less synthetic versions3 of psychedelic drugs. Regardless, there appears to be significant, untapped therapeutic potential to be explored in the months following standard psychedelic treatment. In the case of PTSD, this window could prove invaluable. In the case of autism, which is not universally considered a disease, the conversation is more complex. While the notion of “curing” autism has been and should be challenged, for example by questioning the ethics of fundamentally changing core aspects of an individual’s personality, Dölen’s work stands as a pivotal contribution to the field for those who might seek treatment.

 

Our work at MIND relies on donations from people like you.

If you share our vision and want to support psychedelic research and education, we are grateful for any amount you can give.

References

1.       Nardou, R., Lewis, E., Rothhaas, R., Xu, R., Yang, A., Boyden, E. and Dölen, G., 2019. Oxytocin-dependent reopening of a social reward learning critical period with MDMA. Nature, 569(7754), pp.116-120.

2.       Dölen, G. and Bear, M., 2009. Fragile x syndrome and autism: from disease model to therapeutic targets. Journal of Neurodevelopmental Disorders, 1(2), pp.133-140.

3.       Cameron LP, Tombari RJ, Lu J, Pell AJ, Hurley ZQ, Ehinger Y, et al. A non-hallucinogenic psychedelic analogue with therapeutic potential. Nature. 2020;589(7842):474–9.

 machine therapist filtered  machine therapist filtered

Would You Talk to a Machine Therapist?

  • Blog
  • Science
  • Perspective
  • 3 minutes
11 grudnia, 2020
Share

Professor of Psychiatry

Prof. Dr. med. Gerhard Gründer is head of the Molecular Neuroimaging Department at the Central Institute of Mental Health, Mannheim.

View full profile ››

In my recent blog post, I reported on the optimistic view that “digital phenotyping” with smartphone technology would improve psychiatric diagnosis and possibly even treatment. Building on this, I discussed general advancements towards including big data in psychiatry. Another important aspect of the digitization of psychiatry is the development of machine therapists in mental health care, working with artificial intelligence. Adam Miner and colleagues from Stanford University give a brief overview of the current status in their article “Talking to machines about personal mental health problems”.1

Machine therapists that communicate with patients are already in use in the USA and in China. These “conversational agents” are called “Gabby” or “Ellie”. They perform psychiatric interviews and might even someday be able to perform formal psychotherapy. Miner and colleagues are optimistic about the potential usefulness of conversational agents. “Optimism is growing that conversational agents can now be deployed in mental health to automate some aspects of clinical assessment and treatment.”1 According to them, “Some data suggests that people respond to them as though they are human.”1 This could be helpful, “especially to improve access for underserved populations.”1 And interestingly, one study suggests that people who know that they are talking to a computer are more willing to open up.

Miner et al. further state: “The bridge from human responses and machine responses has already been crossed in ways that are not always made clear to users. Chinese citizens engage in intimate conversations with a text-based conversational agent named Xiaoice.”1 The authors admit, however, that conversational agents have not been evaluated in clinical trials and that they might not only be ineffective, but also cause harm. Additional future problems with the technology might be issues of confidentiality. Does a machine therapist have to be as secretive as a human?

Furthermore, most of the current technology seems to be based on text communication, meaning it is based on semantics. Communication in psychiatry, by contrast, is highly contextual. Empathy cannot be coded in words.

While we once believed that psychiatry is the most human medical specialty, scientists now seem to believe that this is the first specialty that will be replaced by computers. Would you talk to a machine therapist about your emotions, your conflicts, your desires?

Our work at MIND relies on donations from people like you.

If you share our vision and want to support psychedelic research and education, we are grateful for any amount you can give.

References
  1. Miner AS, Milstein A, Hancock JT. Talking to Machines About Personal Mental Health Problems. JAMA. 2017;318(13):1217-8. doi:10.1001/jama.2017.14151
 psychedelic research articles  psychedelic research articles

The Psychedelic Compendium

A New Resource for Research on Psychedelics

This post is also available in:

German

  • Blog
  • Science
  • News
  • 3 minutes
1 grudnia, 2020
Share

Research & Knowledge Exchange Associate, Resources Manager

Jagoda contributes to the Drug Science Program and the Resources section.

View full profile ››

The Psychedelic Compendium is a series of curated lists of research articles introducing specific topics in a nutshell. Since psychedelic research is a rapidly growing field and new articles are published almost daily, we understand that it might be overwhelming to skim through a multitude of publications searching for the right one. To make it easier to find relevant research, we are introducing lists of article recommendations carefully selected by our team.  

Comprised of both open and closed access articles, our lists of recommended readings aim to lay the foundations for understanding distinct aspects of psychedelic research. Starting from basic overviews and then diving deeper into specific research perspectives, the lists highlight the most important publications in the field.  

To make the lists a handy tool for not only researchers and professionals but also journalists and the general public, we will provide a brief summary of each article. We believe that bridging the information flow between academia and society will significantly benefit both parties. High quality research combined with clear channels of communication with the public will facilitate responsible policy making and therefore result in sustainable development of the relations between science, governments, and the population. 

This post will be continually updated – stay tuned for the incoming recommendation lists! 

 

1. Recommended Readings for Psychedelic Novices

These ten articles will give you a solid foundation to start your psychedelic research journey. You will gain an overview of state-of-the-art of psychedelic research, the history of psychedelic exploration, the many applications of psychedelic substances in various fields, and most importantly, their therapeutic potential. 

 

2. Recommended Readings Introducing Psychedelic-Assisted Therapy

Psychedelic-assisted therapy has the potential to help improve global mental health. In this list, we will introduce the history and current state of the research on psychedelic-assisted therapy, as well as challenges and future perspectives. 

 

3. Recommended Readings on Psychedelics for the Treatment of Depression

Psychedelics offer a new avenue in the treatment of mood disorders. In this list, we will explore the advantages of psychedelics over mainstream antidepressants and summarize essential studies investigating the potential of psychedelics in the treatment of depression and anxiety. 

 

4. Recommended Readings – Serotonin Receptors

This list of recommended readings explores the diversity among serotonin receptors, the history of their discovery, their relations with psychedelics, and their mechanisms of mediating subjective experiences and therapeutic effects.

 

5. Recommended Readings – Psilocybin

In this list, we focus on general press articles about psilocybin research and therapy that were published mainly in larger international newspaper outlets.

 

6. Recommended Readings – Top 2020

This list of Top 10 Articles of 2020 will discuss a ground-breaking trial with psilocybin for major depressive disorder, long-term outcomes of MDMA-assisted psychotherapy for PTSD, how psychedelics work in the brain, and how to produce psychedelics at a larger scale.

 

7. Recommended Readings – Ketamine

This selection of research articles on ketamine for mental health will explore its promise in treating not only depression but also the positive effects on suicidal ideation, addiction, and further symptoms of mental health disorders.

 

8. Recommended Readings – Ketamine

This list presents press articles discussing the therapeutic use of ketamine in mental health treatments and its potential modes of action.

 

Our work at MIND relies on donations from people like you.

If you share our vision and want to support psychedelic research and education, we are grateful for any amount you can give.

 big data psychiatry filtered  big data psychiatry filtered

Big Data in Psychiatry Brave New World?

  • Blog
  • Science
  • Perspective
  • 4 minutes
27 listopada, 2020
Share

Professor of Psychiatry

Prof. Dr. med. Gerhard Gründer is head of the Molecular Neuroimaging Department at the Central Institute of Mental Health, Mannheim.

View full profile ››

Every day in the press, but also in the medical literature, the promises of “Big Data,” “Precision Medicine,” and “Machine Learning” for medicine can be found. These proclamations usually begin with sentences such as: “Mental health (including substance abuse) is the fifth greatest contributor to the global burden of disease, with an economic cost of $ 2.5 trillion in 2010, and expected to double by 2030.”1

And then these articles point to the sheer endless possibilities for digitization in medicine. “Big Data” is praised as the solution to all problems in psychiatry: it would supposedly improve not only early detection of mental disorders, but also therapy. These promises sound heavenly: “The emerging field of ‘predictive analytics in mental health’ has recently generated tremendous interest with the bold promise to revolutionize clinical practice in psychiatry.”2 Does anyone really believe that? And more importantly, do we want that?

In my recent blog post “Does Your Phone Know You Better Than Your Therapist?“, I described what “digital phenotyping” means and what great expectations are associated with it. I have also expressed my skepticism. “Big Data” in psychiatry goes beyond that. It purports to infer our state of mind from the pictures we post on Facebook or Instagram. Initial studies have already been published in which an algorithm diagnosed “depression” or “post-traumatic stress disorder” based on Instagram photos or Twitter posts, sometimes long before a clinical diagnosis was made. Very soon, machines should be able to analyze speech in order to derive diagnoses like depression or incipient dementia. There are also claims that the kind of music we hear could allow conclusions about our emotional state. Some hope in all seriousness that by analyzing the troves of data collected about us – and these are not only our digital data traces, but also biological data like genes, epigenetic patterns, hormones, values, and anything which one can “measure” – mental illnesses can be “discovered” so early that they do not even occur anymore.

If you want an idea of what this vision might mean, watch Steven Spielberg’s great film “Minority Report”, in which crimes are prevented before they are even committed. But the future vision of “Big Data Psychiatry” goes far beyond that, and it raises many questions. Who will make a medical diagnosis in the future? A doctor? Or the machines from Google and Apple? And if the data collectors have found evidence that I’m suffering from depression, who will be informed? A public health system? A higher „authority for mental health“? Will I be contacted by this authority for treatment? And if I do not want that, will I be „monitored“ to prevent my possible suicide? What happens to someone whose data suggests he will be diagnosed with psychosis at 90% certainty in the next six months? And if we believe – as some actually do, seeing humans as deterministic biological machines – that this occurs with 100% certainty, then what? Do we treat them prophylactically? Do we even have a right to warn them?

Who will define what is “normal”? When is a “depression” in need of treatment when a machine makes the “diagnosis”? In a thoughtful article, Manrai, Patel (both Harvard University) and Ioannidis (Stanford University) recently asked the question, “In the Era of Precision Medicine and Big Data, Who Is Normal?”3 The concept of the Research Domain Criteria (RDoC), a dimensional framework for the integrative research of mental (dys)function across different levels of information and organization, also suggests that in the future – though this may be a bit exaggerated – one no longer treats the suffering person, but the disturbed brain function. Will there be cut-off values, as is usual in laboratory settings, outside of which one should advise treatment?

Finally, emotions like depression, fear, or despair have their evolutionary meaning. Especially Western industrialized societies tend to regard these as unwanted and want to turn them off at any cost. I am convinced that this is one reason why the use (or perhaps better – consumption?) of antidepressants has increased dramatically in the last twenty years and continues to increase each year. Have we become healthier? The answer can be found in the first paragraph of this post. Big data psychiatry is the answer to social developments. Yet it causes many people at least as much discomfort as these developments themselves.

Our work at MIND relies on donations from people like you.

If you share our vision and want to support psychedelic research and education, we are grateful for any amount you can give.

References
  1. Conway M, O’Connor D. Social Media, Big Data, and Mental Health: Current Advances and Ethical Implications. Curr Opin Psychol. 2016;9:77-82. doi:10.1016/j.copsyc.2016.01.004 
  2. Hahn T, Nierenberg AA, Whitfield-Gabrieli S. Predictive analytics in mental health: applications, guidelines, challenges and perspectives. Molecular psychiatry. 2017;22(1); 37–43. https://doi.org/10.1038/mp.2016.201 
  3. Manrai AK, Patel CJ, Ioannidis JPA. In the Era of Precision Medicine and Big Data, Who Is Normal? JAMA. 2018;319(19):1981-2. doi:10.1001/jama.2018.2009 
 digital phenotyping filtered  digital phenotyping filtered

Does Your Phone Know You Better Than Your Therapist?

The Promise and Peril of Digital Phenotyping
  • Blog
  • Science
  • Perspective
  • 4 minutes
30 października, 2020
Share

Professor of Psychiatry

Prof. Dr. med. Gerhard Gründer is head of the Molecular Neuroimaging Department at the Central Institute of Mental Health, Mannheim.

View full profile ››

In 2017, Tom Insel, the former director of the National Institute of Mental Health (NIMH) published a brief “viewpoint” article with the title “Digital Phenotyping – Technology for a New Science of Behavior” in the prestigious Journal of the American Medical Association (JAMA).1 Earlier in 2017, Insel left his former employer Alphabet (formerly Google) for the California-based Mindstrong Health, a company which, according to its website, is dedicated to “Transforming Brain Health: Better outcomes through measurement-based care.”

What exactly is “digital phenotyping”? This again is described on Mindstrong’s website:

“Digital phenotyping is the core of our measurement approach. Digital phenotyping is simply assessment based on smartphone use.  As smartphones have become ubiquitous, their increasing use provides an unprecedented opportunity to measure mood, cognition, and behavior – passively, objectively, and continuously.”

According to Insel, “even though smartphone technology promises to transform many aspects of health care, no area of medicine is likely to be changed more by this technology than psychiatry. Digital phenotyping is the term now used for describing this new approach to measuring behavior from smartphone sensors, keyboard interaction, and various features of voice and speech.”

Sachin Jain and colleagues give a typical example of the application in their influential article “The digital phenotype”, published in 2015: “For a bipolar patient whose mania is manifested in rapid, uninterruptible speech or hypergraphia, their disease could be characterized by the frequency, length and content of participation in social media. Through these varied applications, digital phenotypes can help ensure that early manifestations of disease do not go unnoticed and allow the healthcare system to develop more nimble, targeted and prompt interventions.”2

Insel further states that “over the past 4 decades, behavioral expertise, once the strength of psychiatry, has diminished in importance as psychiatric research focused on pharmacology, genomics, and neuroscience, and much of psychiatric practice has become a series of brief clinical interactions focused on medication management. In research settings, assigning a diagnosis from the Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders has become a surrogate for behavioral observation. In practice, few clinicians measure emotion, cognition, or behavior with any standard, validated tools.”

Do we really believe all this? Can the complexities of human behavior, and even more so of psychiatric disorders, be depicted by traces we leave on our smartphones? When we do not have a consistent concept of “psychosis”, how can we believe that “semantic coherence from speech samples [is] a predictor of psychosis”? 1 When we have no way to explain the enormous heterogeneity of mood disorders, how can we believe that “variation in several sensor measures [are] a correlate of mood ratings”? 1

Looking back at his time at the NIMH, Insel admitted that in his 13 years as the director of the NIMH he doesn’t think they “moved the needle in reducing suicide, reducing hospitalizations, improving recovery for the tens of millions of people who have mental illness. I hold myself accountable for that.”3 Now, in the form of digital phenotyping, he presents an even more reductionist concept of psychiatric disorders than the one that is expressed in the Research Domain Criteria (RDoC) of the NIMH, a dimensional framework supporting the integrative research of mental (dys)function across different levels of information and organization.

Insel concludes: “After 40 years of psychiatry becoming more mindless than brainless, perhaps digital phenotyping will help the pendulum swing back toward a fresh look at behavior, cognition, and mood. It has been said that new directions in science are launched by new tools much more often than new concepts. In this case, a tool that is inexpensive and ubiquitous may change the direction of the field.”1

My personal belief is that “digital phenotyping” might be an interesting tool to better understand certain aspects of human behavior, but it is far from being able to “change the direction of the field”. Such a direction would not only be more mindless, but even more “human-less”.

References
  1. Insel TR. Digital Phenotyping: Technology for a New Science of Behavior. JAMA. 2017;318(13):1215-6. doi:10.1001/jama.2017.11295
  2. Jain SH, Powers BW, Hawkins JB, Brownstein JS. The digital phenotype. National Biotechnology 2015;33(5):462-463. doi:10.1038/nbt.3223
  3. Rogers A. Star Neuroscientist Tom Insel Leaves the Google-Spawned Verily for … a Startup? WIRED [Internet]. 2017 Nov 5; Available from: https://www.wired.com/2017/05/star-neuroscientist-tom-insel-leaves-google-spawned-verily-startup/
Our work at MIND relies on donations from people like you.

If you share our vision and want to support psychedelic research and education, we are grateful for any amount you can give.

 history of ecstasy filter  history of ecstasy filter
  • Blog
  • Science
  • Essay
  • 8 minutes
28 listopada, 2018
Share

Redaktor MIND Bloga

Lucca Jaeckel kończy obecnie studia na Freie Universität Berlin by uzyskać tytuł M.Sc. in Social Cognitive and Affective Neuroscience.

View full profile ››

Zastrzeżenie: Ten wpis na blogu został przetłumaczony i sprawdzony przez wolontariuszy. Osoby zaangażowane w tłumaczenie nie reprezentują MIND Foundation. Jeśli znajdą Państwo błędy lub niespójności, lub jeśli coś w tłumaczeniu nie jest jasne, prosimy o poinformowanie nas o tym – będziemy wdzięczni za wszelkie poprawki. (mailto:[email protected]) Jeśli chcieliby Państwo pomóc w naszym wielojęzycznym projekcie, prosimy o kontakt w celu dołączenia do Blog Translation Group!

„JEDNYM Z NIEUNIKNIONYCH ASPEKTÓW ŻYCIA JEST TO, ŻE PRZY UŻYCIU MDMA, JAK WSZYSTKIEGO, CO ŁĄCZY OBIETNICE I ZAGROŻENIE, MAMY DO CZYNIENIA Z INTENSYWNYMI PROTAGONISTAMI I INTENSYWNYMI ANTAGONISTAMI. I OBIE GRUPY BRZMIĄ RÓWNIE GŁOŚNO”.

– Alexander Shulgin10

Znane “z ulic” jako MDMA, 3,4-Metylenodioksymetamfetamina (MDMA), przez wielu nie jest postrzegane, ani jako lek, ani substancja psychodeliczna. Substancja ta jest raczej znana jako stymulant, konsumowana przez klubowiczów lub na festiwalach. Według ogólnodostępnych raportów medialnych, użytkownicy ecstasy często stają się ofiarami podrobionych pigułek bądź narażają się na inne poważne konsekwencje powiązane z użytkiem rekreacjoinalnym.

Ci, którzy sami mają doświadczenie z substancją, bądź spotkali się z innymi, którzy jej zażyli, mogą kojarzyć MDMA jako “narkotyk-przytulanka” z powodu jego empatogennych właściwości. Jednakże to pojęcie nie ustosunkowuje się do historii MDMA w kontekście psychoterapii czy tego, jak skomplikowane mogą być powikłania oraz najnowszych odkryć naukowych wskazujących możliwość zastosowania MDMA jako dodatek do psychoterapii. Zawiłość eksploracji MDMA zostanie zaadresowana w poniższym artykule ze szczególnym naciskiem na historię substancji i badań naukowych.

Odkrycie i badania wstępne

Historia ‘ecstasy’ zaczęła się w roku 1912, kiedy chemicy z Merck Pharmaceuticals po raz pierwszy wyprodukowali i opatentowali substancję, która miała służyć jako pośrednik w reakcjach chemicznych pożądanych do produkcji środków wspomagających krzepnięcie krwi. Po początkowym opisaniu chemicznej struktury substancji w 1912, kolejne testy farmakologiczne miały miejsce w Merck’u w roku 1927, lecz trudno jest odnaleźć wyniki owych testów.1 Psychologiczne efekty, jakie MDMA mogą powodować u ludzi, nie były naukowo badane aż do późnych lat 1970-tych. Badania te pojawiły się dopiero po tym, jak substancja zaczęła być jawnie używana jako narkotyk ‘uliczny’; od początku lat 1970-tych konfiskowany przez policję.2

W roku 1978, Alexander Shulgin i David Nichols wspólnie opublikowali rozdział książki zatytułowany “Charakterystyka Trzech Nowych Psychomimetyków” (“Characterization of Three New Psychotomimetics”), gdzie opisane zostały psychologiczne efekty substancji chemicznie spokrewnionych ze znanymi substancjami psychoaktywnymi. Autorzy opisali MDMA jako substancję, która “wydaje się pobudzać łatwy do kontrolowania podniesiony stan świadomości z wydźwiękiem zmysłowym i emocjonalnym” i porównali jej efekty do konopii, małych dawek MDA i psylocybiny bez sensorycznych halucynacji.3 Te charakterystyczne działania substancji w porównaniu do klasycznych psychodelików sprawiły, że Nichols później opisał specjalną – zainicjowaną przez MDMA – podgrupę psychodelików, entaktogenów.4

Popularyzacja i kryminalizacja

To także Szulgin przedstawił MDMA psychoterapeutom w połowie lat 1970-tych, a następnie używał substancji jako suplement do psychoterapii, bez formalnej aprobaty FDA (Amerykańska “Food and Drug Administration”). Od końca lat 1970-tych do połowy lat 1980-tych, zastosowanie MDMA wsród terapeutów wzrosło, lecz w tym czasie nie przeprowadzono żadnych kontrolowanych badań naukowych, które zbadałby terapeutyczne właściwości substancji. Warto podkreślić, że miało to miejsce 10 lat po tym, jak LSD zostało użyte w podobnych przypadkach ‘podziemnych’ sesji psychoterapeutycznych i później, konsekwentnie, zakazane. Jak w przypadku LSD, MDMA w coraz większym stopniu przyciągało uwagę z powodu rekreacyjnych efektów substancji. Grupy komercyjnych interesantów zaczęły promować substancję pod ‘uliczną’ nazwą ‘ecstasy’ dla użytkowników, którzy MDMA zainteresowani byli tylko w kontekście rekreacyjnym. Terapeuci z kolei, nazywali substancję ‘Adam’.6,7

Przy swojej rosnącej popularności wsród użytkowników-rekreacjonistów, MDMA nie przeszło niezauważone przez polityków i władze. Po pierwsze i co ważniejsze, w odpowiedzi na rozpowszechnione użycie substancji w klubach nocnych w Texasie, zaadresowane przez teksańskiego senatora Lloyda Bentsena, the Drug Enforcement Agency (DEA) zadeklarowało swój plan aby MDMA dopisać do listy ‘twardych’ narkotyków (Podgrupa 1-sza Substancji Kontrolowanych, w Ameryce: ‘Schedule 1 Drugs’) w roku 1984. Decyzja została podparta twierdzeniem, że substancji brak jakichkolwiek właściwości leczniczych. Plan owej (re-)klasyfikacji MDMA został natychmiast zakwestionowany przez grupę praktykujących terapeutów i badaczy, który domagali się wysłuchania ekspertów w procesie rozstrzygania przyszłej legalności substancji. Jednak w czerwcu 1985 roku, DEA wprowadziło tymczasowy zakaz MDMA (na rok). Zakaz ten był spowodowany wynikami wcześniejszych badań które potwierdziły neurotoksyczność MDA – chemicznego odpowiednika MDMA, ale również rozpowszechnioną dostępnością substancji. Po przesłuchaniach, sędzia prowadzący zalecił klasyfikację MDMA do podgrupy 3-ciej substancji kontrolowanych, twierdząc, że wieży, że MDMA ma zastosowanie lecznicze; taka klasyfikacja pozwoliłaby na używanie substancji do badań i terapii.5

Jednakże wyrok sędziego “nie przekonał zarządcy DEA, Johna C. Lawna …”5 i DEA unieważniło jego decyzję argumentując, że MDMA nie jest substancją regulowaną przez FDA i nie posiada dlatego uznanych zastosowań leczniczych. Następnie, harvardzki psychiatra Lester Grinspoon i Earth Metabolic Design Laboratories (EMDL, poprzednik organizacji ‘Multidisciplinary Association for Psychedelic Science’ – MAPS), apelowali, bazując na uznaniu właściwości leczniczych przez FDA i niewłaściwego postępowania DEA, które przeprowadziło nagłą klasyfikację MDMA przed uzyskaniem formalnego upoważnienia, pomijając werdykt sędziego.5,8 Odwołanie zostało uwzględnione i MDMA pozostało niesklasyfikowane.

Jednocześnie wiele artykułów opublikowanych w czasopismach naukowych opowiadało się za terapeutycznym potencjałem MDMA. George Greer,9 który prowadził wiele sesji terapeutycznych z użyciem MDMA, opublikował przegląd subiektywnie opisanych efektów zgłaszanych przez pacjentów, którzy przyjmowali substancję podczas terapii. Alexander Shulgin9 wydał obszerny raport podsumowujący chemiczne tło MDMA z dotychczasowymi informacjami o farmakologii substancji. Lester Grinspoon11 nakreślił teoretyczne tło leżące u podstaw anegdotycznych dowodów na psychoterapię wspomaganą substancjami psychodelicznymi, ze szczególnym naciskiem na potencjał MDMA. Psychiatra z San Francisco, Philip Wolfson,6 przedstawił kliniczne studia przypadków psychoterapii wspomaganej MDMA i próbował określić, w jakich sytuacjach może być pomocna, a kiedy może mieć poważne ograniczenia i zagrożenia.

Co więcej, Joseph Downing,12 po otrzymaniu pomocy finansowej od EMDL, opublikował badanie dotyczące fizjologicznych i psychologicznych skutków MDMA u ochotników, stwierdzając, że „można tylko powiedzieć, że MDMA […] ma niezwykle logiczne i przewidywalne skutki psychologiczne, które są przejściowe i wolne od klinicznie znaczącej toksyczności.”12 Ponadto, także finansowany przez EMDL, Charles Frith i współpracownicy podawali MDMA psom i szczurom.13 Stwierdzili, że „zmiany neuropatologiczne nie były widoczne u żadnego z gatunków”, podważając w ten sposób obawy dotyczące neurotoksyczności, jak w przypadku MDA. Pomimo wyżej wymienionych prób uzasadnienia terapeutycznego zastosowania MDMA, DEA ostatecznie umieściło lek w Podgrupie 1-szej Substancji Kontrolowanych w marcu 1988 roku.5

W Podgrupie nr 1 Substancji Kontrolowanych

Niedługo po oficjalnej klasyfikacji, George Ricaurte i wsp.14 opublikowali pierwsze badanie neurologicznych zagrożeń związanych z MDMA, oparte na odkryciach u ssaków naczelnych (nie-ludzi). Właśnie ta grupa naukowców z Johns Hopkins jako pierwsza wykazała, że redukcja serotoniny [w mózgu], a także zmiany strukturalne w układzie serotoninowym, są jednymi z konsekwencji spożycia MDMA. W tym samym czasie, powiązane z muzyką elektroniczną, rekreacyjne spożycie MDMA w postaci pigułek ekstazy zaczęło rozprzestrzeniać się na całym świecie. MDMA prawie wszędzie sklasyfikowane było jako substancja nielegalna, a gwałtowny wzrost tego, co obecnie opisywane jest jako „nielegalne nadużycie”, umożliwił ustawodawcom zapewnienie hojnych funduszy na zgłębianie ryzyka i niebezpieczeństw związanych z nielegalnym użyciem substancji.

Skoncentrowane na ryzyku podejście naukowe zdominowało badania and MDMA przez kolejne dziesięciolecia. Większość badań dotyczących zagrożeń substancji, które nagromadziły się w tym czasie, została krytycznie przeanalizowana przez psychologa z Liverpoolu Jonathana Cole’a,15 który twierdzi, że ostatnie 30 lat badań nad ecstasy i ich wyniki należy rozumieć w kontekście tego, co nazywa on „paradygmatem ekstazy”: Odkąd MDMA zostało sklasyfikowane jako narkotyk nielegalny, jakiekolwiek badania naukowe tudzież oprawka publiczna, stały się podmiotem norm moralnych dotyczących zażywania narkotyków. [Cole] twierdzi, że dowiedzenie niebezpieczeństwa MDMA stało si.e swego rodzaju koniecznością dla naukowców, co przypuszczalnie doprowadziło do błędnych rozumowań i metodologii, a tym samym do stronniczych odkryć naukowych.

Cole zaznacza na przykład, że wybiórczość publikacyjna jest po stronie literatury skoncentrowanej na faktorach ryzyka. Sam podaje przykład jednego z własnych artykułów, który – wskazując, że użytkownicy ecstasy nie stają się ofiarami schorzeń psychiatrycznych, jak było to dotychczas sugerowane – został odrzucony. Jeden z anonimowych recenzentów, którego Cole wymienia jako część problemu, zauważył, że trudno mu uwierzyć w dane.15 Dostępna literatura na temat zagrożeń związanych z MDMA jest dość obszerna, z tego powodu, niektóre z głównych wyników i analiz Cole’a i innych badaczy zostaną omówione w kolejnym poście na blogu.

Badania naukowe nad efektami terapeutycznymi MDMA zostały skutecznie zatrzymane przez umieszczenie substancji w podgrupie nr 1 środków kontrolowanych. Jednak zorganizowane wysiłki w celu umożliwienia badań nad tymi aspektami MDMA zostały już podjęte mniej więcej w czasie klasyfikacji. Wyżej wymienione EMDL zostało utworzone, aby zakwestionować klasyfikację MDMA według DEA. W odpowiedzi na klasyfikację substancji w podgrupie nr 1 i równoczesny brak dowodów na poparcie takiej klasyfikacji, jeden ze współzałożycieli EMDL, Rick Doblin, rozwinął MAPS. Ideą było stworzenie firmy farmaceutycznej działającej na zasadzie non-profit, która „ułatwiłaby badania nad terapeutycznymi zastosowaniami psychoterapii wspomaganej MDMA.”8

Do niedawna, jednak, klimat polityczny pozostawał niekorzystny. Przez lata publikowano kolejne artykuły, które przypominały i opierały się na tych z 1986 roku, opowiadające się za psychoterapią wspomaganą substancjami, a zwłaszcza psychoterapią wspomaganą MDMA.14-18 Ostatecznie, pierwsze, sfinansowane przez MAPS, randomizowane badanie kliniczne z grupą kontrolną dotyczące psychoterapii wspomaganej MDMA zostało przeprowadzone przez José Bouso i wsp.21 Ich badanie, do którego wkluczyli pacjentów z zespołem stresu pourazowego (PTSD) w 2000 roku, zostało przedwcześnie zakończone w 2002 roku z powodu nacisków politycznych, pozostawiając 23 z 29 pacjentów – nieleczonych, a ilość danych do analizy statystycznej – niewystarczającą.8,21

Niezrażone, MAPS sfinansowało 22-25 badania Michaela Mithoefera w USA i Petera Oehena 25 w Szwajcarii. Wyniki badań wykazały niewielkie niespójności, prawdopodobnie ze względu na małą liczebność próby, jednak efekty wykazały, że psychoterapia wspomagana MDMA jest obiecującym podejściem terapeutycznym w przypadku PTSD.26,27 Do tego, niedawne badanie finansowane przez MAPS wskazuje, że psychoterapia wspomagana MDMA może zmniejszać objawy lęku społecznego u dorosłych z autyzmem.28 Wybrane aspekty, ale i zawiłości naukowe, dotyczące prozdrowotnych skutków MDMA zostaną omówione w trzecim poście na blogu.

Przeciwważąc badania kliniczne i kryminalistyczne, w ciągu ostatnich dziesięciu lat MDMA było coraz częściej badane z bardziej podstawowej perspektywy naukowej. To stanowisko naukowe nie skupia się na pozytywnych lub negatywnych skutkach MDMA, ale na neutralnym badaniu efektów tej substancji u ludzi. Chociaż dane farmakologiczne zostały już uzyskane w kontekście kryminalistyki, niektóre dziedziny pojawiły się dopiero po wznowieniu badań nad psychoterapią wspomaganą MDMA w 2000 roku. Przykładowo, wpływ MDMA na społeczno-emocjonalne poznanie i zachowanie człowieka jest badany od 2009 r.29-31 Co więcej, niektórzy badacze prowadzą badania mechanistyczne, w których pewne receptory są blokowane farmakologicznie, aby naświetlić neurobiologię leżącą u podstaw psychologicznego efektu MDMA.32-34 Obydwa wyżej wymienione podejścia naukowe nie tylko poszerzają naszą wiedzę na temat MDMA i jego skutków, ale także zapewniają unikalny wgląd w neurobiologię leżącą u podstaw złożonych procesów poznawczych i afektywnych. Chociaż ten laboratoryjny progres może mieć mniej bezpośrednie konsekwencje w praktyce, oferuje on duży potencjał w zakresie ogólnego postępu naukowego i późniejszych badań translacyjnych.

Zmiany paradygmatu – przyszłe kierunki

Przez lata badania nad MDMA ograniczały się do badania zagrożeń związanych z rekreacyjnym używaniem substancji. Wydaje się, że nastawienie to wynika to głównie z ograniczonej dostępności dowodów popierających efekty terapeutyczne substancji w czasie klasyfikacji przez DEA. Jednak w dużej mierze dzięki wytrwałej pracy MAPS możemy teraz rozróżnić kilka ścieżek badań nad MDMA. Te ścieżki częściowo odpowiadają podwójnemu zastosowaniu leku w kontekście rekreacyjnym i terapeutycznym, ale ostatnio zaczęły obejmować również podstawowe badania naukowe. Badania te mają na celu nie tylko sprecyzowanie ryzyka i zapobieganie mu przy użytku rekreacyjnym czy bardziej wydajne leczenie schorzeń psychicznych, ale także postęp ogólnego rozwoju naukowego.

Nasza praca w MIND opiera się na darowiznach od ludzi takich jak Ty.

Jeśli podzielasz naszą wizję i chcesz wesprzeć badania i edukację na temat psychodelików, będziemy wdzięczni za każdą kwotę, jaką możesz ofiarować.

References 

1. Freudenmann RW, Öxler F, Bernschneider-Reif S. The origin of MDMA (ecstasy) revisited: the true story reconstructed from the original documents. Addiction. 2006 Sep;101(9):1241–5.

2. Gaston TR, Rasmussen GT. Identification of 3,4-Methylenedioxymethamphetamine. Microgram. 1972;5(60).

3. Shulgin AT, Nichols DE. Characterization of Three New Psychotomimetics. In: The Psychopharmacology of Hallucinogens [Internet]. Saint Louis: Elsevier Science; 1978 [cited 2018 Sep 4]. Available from: http://qut.eblib.com.au/patron/FullRecord.aspx?p=1838603

4. Nichols DE. Differences Between the Mechanism of Action of MDMA, MBDB, and the Classic Hallucinogens. Identification of a New Therapeutic Class: Entactogens. J Psychoactive Drugs. 1986 Oct;18(4):305–13.

5. Holland J. The History of MDMA. In: Holland J, editor. Ecstasy:The complete guide:  A comprehensive look at the risks and benefits of MDMA [Internet]. Rochester, VT, US: Park Street Press; 2001. p. 11–20.

6. Wolfson PE. Meetings at the Edge with Adam: A Man for All Seasons? J Psychoactive Drugs. 1986 Oct;18(4):329–33.

7. Adamson S, Metzner R. The nature of the MDMA experience and its role in healing, psychotherapy and spiritual practice. ReVision. 1988;10(4):59–72.

8. Emerson A, Ponte L, Jerome L, Doblin R. History and future of the Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies (MAPS). J Psychoactive Drugs. 2014;46(1):27–36.

9. Greer G, Tolbert R. Subjective Reports of the Effects of MDMA in a Clinical Setting. J Psychoactive Drugs. 1986 Oct;18(4):319–27.

10. Shulgin AT. The background and chemistry of MDMA. J Psychoactive Drugs. 1986 Oct;18(4):291–304.

11. Grinspoon L, Bakalar J. Can drugs be used to enhance the psychotherapeutic process? Am J Psychother. 1986 Jul;40(3):393–404.

12. Downing J. The Psychological and Physiological Effects of MDMA on Normal Volunteers. J Psychoactive Drugs. 1986 Oct;18(4):335–40.

13. Frith CH, Chang LW, Lattin DL, Walls RC, Hamm J, Doblin R. Toxicity of methylenedioxymethamphetamine (MDMA) in the dog and the rat. Fundam Appl Toxicol Off J Soc Toxicol. 1987 Jul;9(1):110–9.

14. Ricaurte GA, Forno LS, Wilson MA, DeLanney LE, Irwin I, Molliver ME, et al. (+/-)3,4-Methylenedioxymethamphetamine selectively damages central serotonergic neurons in nonhuman primates. JAMA. 1988 Jul 1;260(1):51–5.

15. Cole JC. MDMA and the “Ecstasy Paradigm.” J Psychoactive Drugs. 2014 Jan;46(1):44–56.

16. Liester MB, Grob CS, Bravo GL, Walsh RN. Phenomenology and sequelae of 3,4-methylenedioxymethamphetamine use. J Nerv Ment Dis. 1992 Jun;180(6):345–52.

17. Grinspoon L, Doblin R. Psychedelics as Catalysts of Insight-Oriented Psychotherapy. Soc Res. 2001;68(3):677–95.

18. Bouso JC, Ryan C. Using MDMA in the treatment of post-traumatic stress disorder. In: Holland J, Holland J (Ed), editors. Ecstasy: The complete guide:  A comprehensive look at the risks and benefits of MDMA. Rochester, VT, US: Park Street Press; 2001. p. 248–60.

19. Metzner R, Adamson S. Using MDMA in healing, psychotherapy, and spiritual practice. In: Holland J, Holland J (Ed), editors. Ecstasy:The complete guide:  A comprehensive look at the risks and benefits of MDMA. Rochester, VT, US: Park Street Press; 2001. p. 182–207.

20. Metzner R. Hallucinogenic Drugs and Plants in Psychotherapy and Shamanism. J Psychoactive Drugs. 1998 Dec;30(4):333–41.

21. Bouso JC, Doblin R, Farré M, Alcázar MÁ, Gómez-Jarabo G. MDMA-assisted psychotherapy using low doses in a small sample of women with chronic posttraumatic stress disorder. J Psychoactive Drugs. 2008 Sep;40(3):225–36.

22. Mithoefer MC, Mithoefer AT, Feduccia AA, Jerome L, Wagner M, Wymer J, et al. 3,4-methylenedioxymethamphetamine (MDMA)-assisted psychotherapy for post-traumatic stress disorder in military veterans, firefighters, and police officers: a randomised, double-blind, dose-response, phase 2 clinical trial. Lancet Psychiatry [Internet]. 2018 May [cited 2018 May 23]; Available from: http://linkinghub.elsevier.com/retrieve/pii/S2215036618301354

23. Mithoefer MC, Wagner MT, Mithoefer AT, Jerome L, Doblin R. The safety and efficacy of ±3,4-methylenedioxymethamphetamine-assisted psychotherapy in subjects with chronic, treatment-resistant posttraumatic stress disorder: The first randomized controlled pilot study. J Psychopharmacol (Oxf). 2011 Apr;25(4):439–52.

24. Mithoefer MC, Wagner MT, Mithoefer AT, Jerome L, Martin SF, Yazar-Klosinski B, et al. Durability of improvement in post-traumatic stress disorder symptoms and absence of harmful effects or drug dependency after 3,4-methylenedioxymethamphetamine-assisted psychotherapy: A prospective long-term follow-up study. J Psychopharmacol (Oxf). 2013 Jan;27(1):28–39.

25. Oehen P, Traber R, Widmer V, Schnyder U. A randomized, controlled pilot study of MDMA (± 3,4-Methylenedioxymethamphetamine)-assisted psychotherapy for treatment of resistant, chronic Post-Traumatic Stress Disorder (PTSD). J Psychopharmacol Oxf Engl. 2013 Jan;27(1):40–52.

26. Chabrol H, Oehen P. MDMA assisted psychotherapy found to have a large effect for chronic post-traumatic stress disorder. J Psychopharmacol (Oxf). 2013 Sep;27(9):865–6.

27. Thal SB, Lommen MJJ. Current perspective on mdma-assisted psychotherapy for posttraumatic stress disorder. J Contemp Psychother [Internet]. 2018 Jun; 48(2):99-108.

28. Danforth AL, Grob CS, Struble C, Feduccia AA, Walker N, Jerome L, et al. Reduction in social anxiety after MDMA-assisted psychotherapy with autistic adults: a randomized, double-blind, placebo-controlled pilot study. Psychopharmacology (Berl) [Internet]. 2018 Sep 8 [cited 2018 Sep 24]; Available from: http://link.springer.com/10.1007/s00213-018-5010-9

29. Bedi G, Hyman D, de Wit H. Is ecstasy an “empathogen”? Effects of ±3,4-methylenedioxymethamphetamine on prosocial feelings and identification of emotional states in others. Biol Psychiatry. 2010 Dec 15;68(12):1134–40.

30. Bershad AK, Miller MA, Baggott MJ, de Wit H. The effects of MDMA on socio-emotional processing: Does MDMA differ from other stimulants?. J Psychopharmacol Oxf Engl. 2016;30(12):1248–58.

31. Dumont GJH, Sweep FCGJ, van der Steen R, Hermsen R, Donders ART, Touw DJ, et al. Increased oxytocin concentrations and prosocial feelings in humans after ecstasy (3,4-methylenedioxymethamphetamine) administration. Soc Neurosci. 2009 Aug;4(4):359–66.

32. Hysek CM, Fink AE, Simmler LD, Donzelli M, Grouzmann E, Liechti ME. α₁-adrenergic receptors contribute to the acute effects of 3,4-methylenedioxymethamphetamine in humans. J Clin Psychopharmacol. 2013 Oct;33(5):658–66.

33. Kuypers KPC, de la Torre R, Farre M, Yubero-Lahoz S, Dziobek I, Van den Bos W, et al. No Evidence that MDMA-Induced Enhancement of Emotional Empathy Is Related to Peripheral Oxytocin Levels or 5-HT1a Receptor Activation. de Wit H, editor. PLoS ONE. 2014 Jun 27;9(6):e100719.

34. van Wel JHP, Kuypers KPC, Theunissen EL, Bosker WM, Bakker K, Ramaekers JG. Effects of Acute MDMA Intoxication on Mood and Impulsivity: Role of the 5-HT2 and 5-HT1 Receptors. Mendelson JE, editor. PLoS ONE. 2012 Jul 10;7(7):e40187.

 transformative psychotherapy filtered  transformative psychotherapy filtered

Transformative Psychotherapy

Interview with Milan Scheidegger

  • Blog
  • Science
  • Interview
  • 10 minutes
4 października, 2018
Share

Psychiatrist, Research Group Leader

Dr. Milan Scheidegger, M.D., is a resident physician at the Department of Psychiatry, Psychotherapy, and Psychosomatics at the University of Zürich.

View full profile ››

Ph.D. Candidate

Christoph Benner has studied bioenergetic dysfunction in depression and is doing his doctoral research at ETH Zürich.

View full profile ››

Christoph Benner: Milan, the central theme in your work is transformative psychotherapy. This sounds somewhat like “sweet honey” or “round ball” – a reiteration of what already is. What I mean: Isn’t every psychotherapy by itself transformative? Why this accentuation?

Milan Scheidegger: You are right, the goal of every psychiatric therapy is the transformation from a maladaptive to an adaptive health state. However, contrary to a classic substitution-based therapy – think about using antidepressants to substitute brain serotonin in depressed patients – transformative psychotherapy represents an innovative and promising therapeutic option. With the short but profound alteration of consciousness induced by psychedelic substances, patients are more likely to change and maintain an adapted health state. While substitution-based therapy primarily targets symptoms of diseases, transformative therapy targets the causative dynamics that underlie a particular disease. The clinical decision about which of those therapeutic options suits an individual patient best needs to be based on a careful risk-benefit evaluation.

Your answer immediately raises the question of whether substitution-based therapy and cognitive transformation can be separated that clearly at all. For example, it is known that depressed patients have a lower synaptic density in distinct brain regions. Ketamine and ayahuasca are both known for increasing synaptogenesis. These substances could therefore be therapeutic in itself as they both substitute the neuronal deficiency and transform consciousness, right?

Looking at the history of psychiatric research, we have seen many transitions between biologically and psychologically-based models of diseases. This mirrors the complexity of the problem: Understanding the interface between mind and brain. I see transformative psychotherapy as a holistic way to treat mental diseases. Substitution-based therapy represents the other side of the coin, that is, the description of a disease via a mislead, mostly local brain process. I don’t think it makes any sense to distinguish mind and brain and treat them as separate entities, because they both depend on each other. And psychedelics are interesting epistemological tools to explore these interfaces: Both ketamine and ayahuasca initiate certain cellular events that eventually lead to profound alterations in consciousness. How this exactly happens is not yet clarified.

You’ve mentioned the holistic demand behind transformative psychotherapy. As such it tries to bridge the gap between indigenous tribes’ traditional knowledge and modern natural science. Where do you start to solve this mammoth task?

The very idea to reconcile these two different world views stems from my ethnobotanical travels through South America and Mexico, where I have explored traditional indigenous methods of healing. As a physician I am genuinely interested in reducing human suffering and I have observed that various induction methods of altered states of consciousness show a promising therapeutic potential. Through studying altered states, we can not only explore the question of how mental suffering arises but also how it can be resolved by acquiring skills to navigate through different states of consciousness in a more flexible and adaptive way – both as individuals but also on a collective level…

…I think an important term here that you also use in your essays is deep ecology, isn’t it?

Yes, deep ecology changes our thinking about the origins of diseases. Disorders cannot be reduced to a single process within the human body, but result from complex maladaptive network dynamics between the subject and its environment. Every process in this ecosystem, ranging from metabolic interactions up to the level of phenomenal consciousness, plays an important role. Diseases occur when this ecosystem gets out of balance.

Clinical practice would benefit a great deal from incorporating this integrative view, and the use of psychedelic compounds would be a complementary feature here. Think about a depressed patient who is given psilocybin in a controlled and safe setting. The ingestion of this medicine would deepen his/her sensitivity for introspective processes which have been affected over the course of the disease in maladaptive ways. This in turn also increases the probability for an adaptive change in attitudes and behaviors.

Deep ecological thinking is an integral part of archaic cultures and indigenous world views, where the sensitivity for imbalances in the natural world is key for effective treatment. But it can also become a valuable resource for contemporary Western medicine and science, so that their focus is not only limited to repairing isolated deficiencies in the biomechanics of the body by means of sophisticated technologies. Therefore, I think that the medicinal use of psychedelics could pave the way for novel treatment paradigms, because they increase meta-awareness on a deep ecology level.

I immediately agree on incorporating this knowledge for medical purposes. But if you just think about the very profound question on the interaction between mind and brain, the quite divergent answers of a Peruvian Curandero and a Swiss neuroscientist demonstrate quite a dilemma again, don’t you think?

You might be right at first glance. Dualistic approaches to the mind and brain problem originate from the famous French philosopher René Descartes and have strongly influenced Western thinking. In contrast, the viewpoint of indigenous tribes of South America is completely different and rooted in animistic or pan-psychist notions of the cosmos, in which everything is animated. If we go back to deep ecology again, mind and matter no longer appear as distinct entities, but are both parts of the same ecosystem, just like all appearances in this world. Having this in mind, the dualistic separation seems no more than an artefact, a conceptual error of our language, depending on the point of view one is taking to resolve the paradox: Whether something appears as mind or as matter largely depends on our perspective.

Do you allocate true meaning and valid knowledge content to psychedelic experiences? I mean again, you are talking both about the flawed nature of subjective experience in gaining valid knowledge contents and about the superior interpretation of indigenous tribes in metaphysical questions that have surely been derived partly due to psychedelic experiences.

The sense of reality can be profoundly altered during a psychedelic experience. Heightened levels of mental clarity can override our capacity for meaning attribution, suddenly everything appears as meaningful. Therefore, I doubt that psychedelic experiences can open doors to otherwise hidden “absolute truths”. Rather, they provide astonishing insights into the fabric of our everyday reality: We may discover how our perception of reality is driven by subjective evaluations and interpretations.

Within transformative psychotherapy, such insights might be helpful for patients who are caught up in depressive thinking with negative evaluations of themselves or their environment. Temporarily removing such biased convictions and broadening the patient’s perspective could be very relieving. Coming back to your question: Although psychedelic experiences certainly inspire metaphysical or psychospiritual beliefs about the nature of the world, I doubt their value, especially when they become dogmatic. But I do believe in the importance of open-mindedness, and this feature can certainly be fostered by consciousness-altering substances.

Let’s shed some light onto your work in the lab: You call it a bioarchaelogical endeavor into visualizing mental states with tools such as fMRI. Critics call it a mission impossible as too many intermediate steps need to be taken to be able to reach that goal. The magnitude of abstraction is said to be too high. What do you respond to that?

I see myself as a bioarchaeologist, digging down deep holes into the brain to decipher the signals that I encounter there. This task of course has limitations. For instance, brain signals mostly show up like hieroglyphs that are completely non-readable to me. Then I am also concerned about the true informational content of the signals that I seem to be able to decipher.

This boils down to the question of how much of our mental activity can be really traced back to neuronal processes. Maybe those signals refer to processes that are not even related to subjective experience. You see, there are a lot of problems that I acknowledge. I also don’t sell myself to the illusion that we will have a unified theory of consciousness in the near future.

However, I also see a big problem in the current development in the field of the natural sciences, there is a trend towards the formation of sub-disciplines with a lack of dialogue between them. Transdisciplinary thinking can prevent us from falling into the traps of limited epistemological perspectives, such as the visualization of mental processes by neuroimaging methodology. Taking different perspectives and viewpoints will finally help us to understand our brain piece by piece.

And which signal would you personally like to dig up as bioarchaelologist?

As I am very interested in the neurobiology of self, I would like to identify brain processes that are associated with the maintenance and the dissolution of the sense of self. This could give us a deeper understanding of why psychedelics or meditation exert a transformative impact. This also includes states of self-transcendence, in which one feels deeply connected with one’s fellow human beings, one’s environment and the whole ecosystem.

In our culture, psychedelics still suffer from a negative image. How would it be possible to integrate altered states of consciousness in our culture, maybe heading to some sort of secular spirituality, as proposed by Thomas Metzinger?

First of all, I believe that the negative image of psychedelics in our culture is to a great extent due to today’s Zeitgeist, in which we are totally afraid of losing control in our overly- planned lives. Compared to indigenous cultures, we lack safe and culturally accepted spaces to let go of conscious control and to explore deeper layers of consciousness through psychedelics. Ideally, such spaces should be free from religious or doctrinaire manipulation, so I would stress the secular aspect that you’ve mentioned. It is primarily the responsibility of the individual, which meaning is attributed to these experiences. As part of this process, openness and curiosity seem to be more appropriate than uncritical ideological or psychospiritual interpretations.

A psychedelic experience also includes the willingness to surrender to negative thought contents and difficult emotions that might arise during the course of such a session. An attitude of openness and acceptance towards feeling the entire spectrum of emotions, rather than suppressing negative emotions, may increase psychological well-being in the long term.

Finally, I believe that a careful and intelligent use of the transformative potential of altered states of consciousness could not only improve medical practice, but also our cultural coexistence as human beings.

Our work at MIND relies on donations from people like you.

If you share our vision and want to support psychedelic research and education, we are grateful for any amount you can give.

Some of Milan’s publications
  1. Positive psychology in the investigation of psychedelics and entactogens: A critical review.
  2. Jungaberle H, Thal S, Zeuch A, Rougemont-Bücking A, Heyden von M, Aicher H, Scheidegger M. Neuropharmacology. 2018. doi: 10.1016/j.neuropharm.2018.06.034.
  3. Bewusstseinserweiternde Substanzen als neue Möglichkeiten der Therapie(PDF)
  4. Scheidegger M. Info Neurologie & Psychiatrie, Volume 1, 2018.
  5. Effects of serotonin 2A/1A receptor stimulation on social exclusion processing.
  6. Preller KH, Pokorny T, Hock A, Kraehenmann R, Stämpfli P, Seifritz E, Scheidegger M, Vollenweider FX. Proc Natl Acad Sci U S A. 2016 May 3;113(18):5119-24. doi: 10.1073/pnas.1524187113. Epub 2016 Apr 18.
  7. Ketamine administration reduces amygdalo-hippocampal reactivity to emotional stimulation.
  8. Scheidegger M, Henning A, Walter M, Lehmann M, Kraehenmann R, Boeker H, Seifritz E, Grimm S. Hum Brain Mapp. 2016 May;37(5):1941-52. doi: 10.1002/hbm.23148. Epub 2016 Feb 25.
  9. Effects of ketamine on cognition-emotion interaction in the brain.
  10. Scheidegger M, Henning A, Walter M, Boeker H, Weigand A, Seifritz E, Grimm S. Neuroimage. 2016 Jan 1;124(Pt A):8-15. doi: 10.1016/j.neuroimage.2015.08.070. Epub 2015 Sep 5.

For more information visit Milan’s website

http://www.milans.name/